Najświeższy siniak boli najbardziej

Sat nam. Dobry wieczór.

Wczoraj montowałam z ojcem nowy bojler. I volunteered. Mam trzy duże siniaki oraz jeden mały. Ten najmniejszy boli najbardziej i ja uważam, że to dlatego, że zrobiłam go sobie już na koniec dnia, przy wyrzucaniu śmieci. :)

To tak naprawdę wpis o uważności, czyli osławionym mindfullnsie.

Może gdybym była uważniejsza, nie miałabym żadnego siniaka. Czy to już mindfullness?

Pewnie gdybym była taką dziewczynką co nigdy nie miała siniaka, to bym czuła te wszystkie zarobione wczoraj, ale odkąd nauczyłam się chodzić, regularnie doświadczam życia także poprzez siniaki, zadrapania, otarcia, zwichnięcia, naciągnięcia i inne rany. Na zdjęciach z dzieciństwa mam zawsze coś fioletowego od piochtaniny. Nie zwracam dużej uwagi na jakieś ranki, ale ból czuję jak każdy zdrowy człowiek. Nie pławię się w nim, ale i nie lekceważę.

Zwłaszcza w jodze (i obstawiam, że albo się tego poprzez jogę nauczyłam albo przynajmniej utrwaliłam). Jeśli bolą mnie plecy, nie robię większego wygięcia w mostku. Jeśli moje lewe kolano daje najmniejszy znak, że coś nie teges, to nie siadam do medytacji w lotosie tylko na krześle.

Ale przecież czas leczy rany. Poprzedni siniak boli dopóki nie mam kolejnego, świeższego.

Toż to mindfullness w czystej postaci!

Walnęłam się i boli. Przestanie przecież.

Ktoś mi kiedyś złamał serce i bolało. Przestało.

Zjadłam tak dużo kartofli, że mi tyłek w bakasanie nie chce iść do góry.

Nażarłam się czipsów i mam pryszcze.

Przyczyna i skutek.

Ale czas leczy wszystko – siniaki i zadrapania, pryszcze po czipsach i złamane serce.

Nie czuję przez cały czas tego bólu po siniaku czy złamanym sercu. Czuję to co dzieje się u mnie teraz.

To mindfullness, jestem pewna :)

Niech cię nie bolą stare siniaki ani przebrzmiałe emocje z zakończonych związków.

Buziaki. Bodzia idzie. Może się jeszcze dziś walnę o wannę albo włożę sobie w oko łyżeczkę wystającą z herbaty, uhm.

Kocham cały ten mindfullness ;)

Namaste.

2 thoughts on “Najświeższy siniak boli najbardziej

Dodaj komentarz