Rozpoznaj swoje zachowanie stresowe

Sat nam. Dobry wieczór.

Czy, tak jak ja, masz tendencje do lekceważenia stresu aż do momentu gdy może być za późno aby uniknąć jego najbardziej uciążliwych konsekwencji?

Jeśli tak to koniecznie zdefiniuj swoje USB.

Stres jest nieodłącznym i ważnym elementem życia. Wszyscy jesteśmy na niego narażeni i radzimy sobie z nim jak możemy.  Dla mnie swoistym wyzwaniem jest już samo rozpoznanie stresu jako stresu czyli przyznanie się że jestem zestresowana.

Odkąd joguję łatwiej mi zaakceptować to, że stres się pojawia w moim życiu. Joga sprawia też, że rzadziej jestem bardzo mocno zestresowana. Ale zdarza się.

Gdy jestem w stresie i coś próbuję zdziałać, to bywa że działam po omacku. Nie wiem co mam zrobić, jak coś zrobić albo jak nie zrobić czegoś głupiego. I to mnie stresuje jeszcze bardziej.

Ponieważ nie lubię walczyć w ogóle, to unikam także walki ze stresem. Wiem że on minie ale czasem niepotrzebnie długo go ignoruję. Próbuję go też „zakopać” pod zachowaniami, które są „niemoje” czyli że normalnie bym tak nie zrobiła.

W fazie ignorowania stresu:

1. Więcej gadam. Gadam jak najęta. Gadam jak przeklęta. Gadam od rzeczy. Gadam rzeczy bez znaczenia. Głoszę idiotyczne lub nieswoje poglądy.  Gadam głośno. Jestem uciążliwa w tym gadaniu. Naprawdę.

2. Milczę. Z uporem. Złowrogo. Z pretensjami. Wywracając przy tym oczami.

3. Żartuję. Najczęściej z tego co jest powodem stresu.

4. Robię nieprzemyślane rzeczy.

5. Przeklinam jak cholera.

6. Warczę na przemiłą panią, która co rano w osiedlowym sklepie podaje mi pół chleba wiejskiego i nie daję jej w drobnych.

7. Piję dużo kawy.

Pojawiają się też inne, w miarę naturalne objawy stresu:

8. Jestem rozdrażniona i zaprzeczam, że jestem jak ktoś pyta czemu jestem rozdrażniona.

9. Bolą mnie kości.

10. Pojawia się tik nerwowy w kąciku oka.

11. Przestaje mu się chcieć jogować.  Joguję ale to bardziej aerobik niż joga, a każda savasana to męka i porażka bo nie umiem się zrelaksować i przestać myśleć.

12. Komentuję i oceniam świat i ludzi używając stwierdzeń „głupie” oraz „bez sensu” a także „bez znaczenia”.

Wszystko to uznaję za marne sygnały i opamiętuję się dopiero gdy słyszę swój głos mówiący „chybił trafił z plusem poproszę”.

13. Totolotek. To moje prawdziwe i ostateczne zachowanie stresowe.

Oznacza że boję się tak bardzo, że przerzucam świadomość gdzieś na zewnątrz i pokładam nadzieję w działaniu za które nie muszę brać odpowiedzialności. Zdaję się na los. Szczęście. Przypadek.

Gdy wyjmuję z portfela los totolotka to wiem że jestem w stresie. Czegoś się boję. Często przyczyna strachu nie ma nic wspólnego z pieniędzmi. Ja zwykle zapominam nawet sprawdzić wyniki tego totolotka. Kupienie losu na loterii to moje zachowanie stresowe – po nim rozpoznaję, że już dłużej nie mogę ignorować stresu.

Masz takie zachowanie stresowe? To taki moment, w którym zawsze, ale to zawsze, zatrzymasz się z myślą „o cholera, ale mam stresa, czas coś z tym zrobić” i punkt, którego nie zignorujesz.

Ja nigdy nie ignoruję totolotka. To takie moje USB (ultimate stress behaviour ;)

Dobranoc. Namaste.

3 thoughts on “Rozpoznaj swoje zachowanie stresowe

  1. Pingback: rb leipzing shirt

Dodaj komentarz